Zdrowe zmęczenie?

May 7, 2019 at 11:19 am

„ Zdrowego zmęczenia możemy się pozbyć za pomocą snu. Natomiast, jest jeszcze inny rodzaj zmęczenia – ono stale nam dokucza i mimo wystarczającej ilości snu, ogólnie, dobrego fizycznego i psychicznego samopoczucia, nie jesteśmy w stanie pozbyć się tego uczucia” – mówi dr Norbert Rosenthal.
Taki rodzaj uczucia może nam towarzyszyć teraz – na wiosnę, ale zawsze, należy to tłumaczyć wiosennym przesileniem.

Zmęczenie, szczególnie psychiczne, jest jednym z największych wrogów naszego organizmu, wpływa w zasadzie na wszystko, co robimy, ale większość lekarzy nie wie, jak skutecznie z nim walczyć.
Jest to zmęczenie, uczucie, które przenika cały organizm i ogranicza nasze postrzeganie oraz zdolność działania podobnie jak środki odurzające. Amerykański kryminolog – Bryan Vila, który prowadził badania nad działaniem policjantów, ratowników medycznych oraz lekarzy pogotowia, podkreśla, ze 12- godzinna nocna zmiana wystarczy, aby koordynacja oraz szybkość reakcji spadły do podobnego poziomu, jak u człowieka z 0,5-0,8 promila alkoholu we krwi.
Naukowcy zajmujący się badaniem zjawiska wyczerpania, wyliczyli, przez ile czasu w miesiącu możemy czuć się zmęczeni bez obaw, że to sygnał czegoś poważniejszego.
Jeśli zdarza się to częściej niż przez pięć dni na trzydzieści, to taki stan może kwalifikować się do leczenia. Ale co dokładnie mamy na myśli, mówiąc o zmęczeniu? Jest to jeden z mechanizmów naszego organizmu, który, podobnie jak pragnienie czy głód, utrzymuje nas przy życiu. Chroni nas przed fizycznym i psychicznym przeciążeniem. Wyczerpanie, które pojawiło się na skutek działania tego mechanizmu obronnego, ma zazwyczaj istotny powód. Może to być długi dzień w biurze, trudny trening lub uciążliwa podróż. Takie uczucie bywa nawet przyjemne – z chęcią mu się poddajemy, a jeszcze chętniej odsypiamy.
Istnieje jednak inna odmiana zmęczenia: ta odczuwana przez nas, jako przykra, której przyczyny nie możemy zidentyfikować. Wskazuje ona na to, że coś jest nie tak.
Dr Norbert Rosenthal mówi: „ zmęczenie jest jednym z najbardziej złożonych objawów, z którym się spotykam. Może się za tym kryć niemal wszystko”. Aby wykluczyć przyczyny fizyczne, dr Rosenthal , najpierw dokładnie bada stan zdrowia pacjentów uskarżających się na te dolegliwość. Mierzy ciśnienie krwi oraz tętno, osłuchuje serce i płuca oraz wypytuje o inne objawy, takie jak gorączka, utrata wagi oraz bóle. Ponadto zaleca kontrolne badanie krwi i moczu, po czym sprawdza parametry, które wskazują na stan zapalny, wartości odpowiedzialne za funkcjonowanie nerek oraz tarczycy, poziom żelaza oraz stężenie ferrytyny ( rodzaj białka, które występuje we wszystkich komórkach organizmu, jego zadaniem jest – magazynowanie zapasów żelaza), jak również ilość witaminy D, B i kwasu foliowego. „ …zazwyczaj na podstawie tych badań, niestety nie da się postawić diagnozy” – mówi dr Rosenthal.
W przypadku większości pacjentów uskarżających się na zmęczenie, wyniki badań laboratoryjnych nie dają odpowiedzi na pytanie o jego przyczynę. Co wtedy?
Najczęściej, pacjent odsyłany jest do specjalisty. Jeśli on niczego nie znajdzie, chory kierowany jest do następnego lekarza. W przypadku takich osób, poszukiwanie przyczyny wyczerpania, może zamienić się w istna odyseję, albo mówiąc prościej: „błędne koło”, co nierzadko kończy się brakiem jednoznacznej diagnozy. Niekoniecznie jest to wina lekarzy, ponieważ mogą oni pracować tylko w zawężonym zakresie diagnostycznym. Żaden z nich nie zna przecież dokładnie, przyzwyczajeń pacjentów ani warunków, w jakich oni żyją. Tymczasem to właśnie w tych sferach kryją się zazwyczaj źródła zmęczenia. Czasami, niepozorne błahostki sprawiają, że jesteśmy wiecznie niewypoczęci – szczególnie wtedy, kiedy mamy do czynienia z kombinacją kilku czynników.
Choć powody mogą być różne, to naukowcy i lekarze są zgodni, że uczucie zmęczenia zależy w przeważającej mierze od trzech czynników: ilość stresu, dieta i sen.
Zapytano, więc ekspertów z dziedziny medycyny snu, żywienia oraz naukowców badających problem stresu oraz syndrom „wypalenia”, – co jest najczęstszą przyczyną pozbawienia nas energii? Przy okazji, udało się ustalić, jakie pułapki mogą czyhać na nas w życiu codziennym. Odpowiedzi ekspertów były zaskakujące. Kto by, bowiem pomyślał, że za poczucie wyczerpania może być odpowiedzialna, zjedzona na śniadanie jajecznica albo panujący na biurku chaos?
Każdy może, więc wyruszyć na poszukiwanie swoich osobistych „złodziei” energii, a eksperci z poszczególnych dziedzin pomogą nam w tym.
Dr Ilona Burger – psycholog, osobista trenerka, doradczyni oraz autorka bestsellerów, mieszka i pracuje w Niemczech oraz w Danii.
„Nigdy wcześniej, człowiek nie był wystawiany na tyle bodźców, co w dzisiejszych czasach” – mówi dr Ilona Burger. Aby nie utonąć w przypływie informacji, mózg decyduje, które z nich są ważne, a które mogą zostać zignorowane. Im więcej sygnałów musi przetworzyć, tym więcej wkłada w to wysiłku – a zmęczenie rośnie. Badania udowodniły, że bałagan działa na mózg tak samo jak nadmiar bodźców. „ Posprzątaj przed wszystkim tam, gdzie pracujesz” – radzi dr Burger.
Jak często się ruszamy? Dużo ruchu meczy – to prawda, ale mało ruchu meczy bardziej.
Jest on ważny dla układu krążenia, przepływu krwi i przemiany materii. Badania pokazują: regularny ruch, powoduje, że jesteśmy bardziej rozbudzeni i ogólnie w lepszej formie, zarówno fizycznej jak i psychicznej. Optymalna dawka aktywności fizycznej, to pięć razy w tygodniu po 30 minut – takie są zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia.
Kolejnym złodziejem energii, jest niedobór światła dziennego. Od późnej jesieni do wczesnej wiosny, wiele osób, drogę do pracy i z pracy, pokonuje o zmroku. Powoduje to zaburzenia w gospodarce hormonalnej organizmu, ponieważ produkuje się za dużo melatoniny i jesteśmy senni. Starajmy się, spędzić dziennie, chociaż 30 minut na powietrzu przy świetle dziennym. Produkcja hormonu, wywołującego senność, spada nawet przy zachmurzonym niebie.
Zbyt duże stężenie wydychanego dwutlenku węgla w pomieszczeniu, powoduje uczucie zmęczenia i senność. Wystarczy 5 minut intensywnej wentylacji – szeroko otwarte wszystkie okna, żeby w znacznym stopniu obniżyć stężenie dwutlenku węgla.
Badania pokazują, że światło LED – owe ( światło oparte na diodach elektroluminescencyjnych) telefonów komórkowych, komputerów oraz telewizorów, zaburza rytm snu i utrudnia zasypianie. Dlatego na godzinę przed snem, najlepiej wyłączyć wszystkie ekrany.
Robi się coraz cieplej, wygląda na to, ze wiosna, może razem z latem, zagości na stale, wykorzystajmy to na dotlenie całego organizmu. Jazda na rowerze, bieganie, spacery, zapewne poprawią nasze samopoczucie, zarówno fizyczne jak i psychiczne.